Amarante Vini to przedsiewziecie, które powstalo z milosci i pasji, a przede wszystkim nostalgii do Slonecznej Italii. Jestesmy niewielka firma rodzinna. Przez kilka lat, na poczatku naszego malzenstwa mieszkalismy z mezem we Wloszech, bo z tego wlasnie przepieknego kraju pochodzi moja druga polowa. Korzystalismy z uroków tego zakatka swiata, a przede wszystkim z bogactwa smaków i aromatów, no i oczywiscie Wina, tak , Wina prze duze ”W”.
Los skierowal nas jednak z powrotem do Polski i teraz tutaj jest nasz dom, choc czastka nas na zawsze zamieszkala w Italii. Pozostaje nostalgia za sloncem, usmiechem i wszechogarniajaca radoscia zycia jaka charakteryzuje Wlochów. Z rzeczy przyziemnych, od samego poczatku najbardziej brakowalo nam w Polsce dobrego wina i prostych, lecz wysmienitych produktów najwyzszej jakosci, które sa podstawa wloskiej kuchni. Z kazdej podrózy do Wloch przywozilismy, co sie dalo i tak byle do nastepnego razu. Coraz wiecej znajomych kosztowalo specjalów wloskiej kuchni, które wraz z mezem uwielbiamy serwowac w towarzystwie wysmienitego Wina i kazde takie spotkanie konczylo sie tym, ze moje zapasy kurczyly sie drastycznie, bo kazdy chcial “odrobine Italii”, która mój maz ze swej wrodzonej hojnosci i dumy z wlasnego kraju, bardzo chetnie obdarowywal naszych przyjaciól. Coraz czesciej zachecano nas do tego, aby zajac sie na powaznie sprowadzaniem z Wloch wina i innych produktów, które w Polsce sa drogie, trudno dostepne, a nierzadko watpliwej jakosci.
I tak, powoli, narodzila sie Amarante Vini, firma, która dla nas laczy przyjemne z pozytecznym: mozliwosc kontaktu z Wlochami przy jednoczesnym uczynieniu z tego sposobu na zarabianie na zycie. Nasza misja jest, aby w tej polskiej, nieraz szarej i smutnej rzeczywistosci, podzielic sie z Panstwem odrobina Italii, podarowac odrobine slonca, radosci, optymizmu i milosci do zycia i ludzi, jakim charakteryzuja sie mieszkancy tego kraju, zeby wszystkim nam zylo sie przyjemniej.
We Wloszech jestesmy zwiazani z Piemontem, a w szczególnosci z niewielkim obszarem w okolicach Asti, Langhe i Monferrato. Tam sie pobralismy, tam mieszkalismy i tam spedzilismy wspaniale poczatki naszego wspólnego zycia. Zostawilismy tam przyjaciól, których odwiedzamy przy kazdej mozliwej okazji. Jest wsród nich producent wina, zdobywca Oskara na festiwalu wina Douja d’Or 2009 w Asti, dzieki któremu staje sie mozliwe, to, co wydawalo sie niewykonalne. Stawiamy przede wszystkim na to, co znamy i na tych, których znamy. To dzieki naszym wloskim przyjaciolom mozliwe jest zaoferowanie Panstwu produktów w przystepnych cenach. Naszych dostawców znamy osobiscie, a produkty, które Panstwu oferujemy, sami uzywamy. Naszym marzeniem i aspiracja jest, aby wloskie, a w szczególnosci piemonckie wina osiagnely w Polsce nalezna im pozycje.
Zyczac Panstwu niezapomnianych wrazen podczas degustacji naszych produktów, serdecznie pozdrawiam.
Ewa Amarante